piątek, 11 kwietnia 2014

Aktualizacja włosów po miesiącu rozjaśniania i co wyszło ???

Cześć Dziewczyny !!!

Na dziś przygotowałam dla Was obiecaną aktualizację miesięcznej walki o pozbycie się z włosów Henny Khadi (brązy), zobaczcie jak mi poszło ;)
W połowie marca umyśliłam sobie, że chcę powrócić do jasnych włosów, jak wiecie moja próba z rozjaśniaczem skończyła się zielonym pasmem :( całe szczęście, że nie położyłam rozjaśniacza na całe włosy :).
Przez miesiąc praktycznie codziennie stosowałam maskę rozjaśniającą : banan, miód, cytryna, odżywka czasem dodawałam olejku.
Te osoby, które śledzą mojego bloga wiedzą, że moje włosy nie są hennowane już od października wiec odrost według mnie jest już "potężny";)
Od lewej strony zdjęcie z lutego (rozczesane szczotką TT) mimo, że użyłam je dopiero w marcu.



 Zdjęcie z lutego było robione przy świetle wieczorowym, natomiast dzisiaj przy świetle dziennym stąd różnica w kolorze włosów.Wydaje mi się, że światło dzienne bardziej oddaje faktyczny kolor jaki jest aktualnie na moich włosach.
Podobno kolorów jest wiele, z tego co mówi mój mąż ;)Jak widzicie odrost jest bardzo duży i widoczny.Kolor schodzi bardzo nierówno, w jednym miejscu są jeszcze bardzo ciemne, w innym zupełnie rude w jeszcze innym brązowe lub mahoniowe - istny misz masz ;)
Wiecie też, że bardzo szybko chcę wrócić do blondu bo jak widać odrosty są duże i czas już coś z włosami zrobić :)
Nie mam już cierpliwości do stosowania maski , bo nie widzę zbytnich rozjaśniających efektów.
Jak sądzicie, czy miesiąc stosowania naturalnego rozjaśniania wystarczy żeby móc już coś położyć jasnego (oczywiście najpierw rozjaśnić ) ?
Szczerze, nie znam się na chemicznym rozjaśnianiu ale... czytałam gdzieś, że próby rozjaśnia w domu typu rozjaśniacz z Joanny itp. powodują efekt zielonych włosów, natomiast zrobienie tego u fryzjera profesjonalnymi produktami można tego uniknąć - mówię tutaj o włosach pohennowanych :)
Mogę się mylić, dlatego kto jest obeznany w tym temacie bardzo proszę o wszelkie porady :)
Zastanawiam się również, czy słynne kąpiele rozjaśniające mogą pomóc i dać pożądany efekt ( najpierw rozjaśnienie a potem nałożenie np. farby roślinnej w kolorze blondu lub beżu) czy raczej nie robić nic samodzielnie, tylko udać się do fryzjera ?
Czy lepiej jednak nic nie robić z włosami, czekać aż odrosną albo ściąć?Z determinacji brakuje mi już pomysłów co z tymi włosami zrobić - przy ciemnych nie chcę zostać z racji tego, że trochę postarzają, lepiej się czuję w jasnych :)
Nie starczy mi cierpliwości na to, żeby czekać rok lub dwa stosując naturalne maski czy płukanki aż włosy naturalnie się rozjaśnią lub odrosną jak to zrobiła Idalia (szczerze podziwiam za wytrwałość) :) 

Czekam na wszelkie porady odnośnie rozjaśnienia tych moich włosów :)
Miałyście podobną historię z pohennowanymi włosami?

Pozdrawiam :)

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

14 komentarzy:

  1. Możesz udać się do fryzjera, ale wyraźnie musisz powiedzieć, że farbowałaś indygo, to bardzo ważne. Fryzjerskie kosmetyki nie zawierają żadnych specjalnych właściwości, które mogłyby umożliwić rozjaśnienie bez zieleni, po prostu fachowiec umiejętnie tę zieleń stonuje do neutralnie wyglądającego odcienia.

    Różnica w odcieniu po miesiącu jest widoczna, dla włosów najlepiej będzie jeśli spróbujesz jeszcze przez jakiś czas naturalnego rozjaśniania. Jeśli fryzjer nie będzie miał doświadczenia z wywabianiem farb roślinnych, może bardzo zniszczyć Ci włosy. Musisz wziąć pod uwagę, że jest prawdopodobieństwo, że będzie trzeba sporo je skrócić.

    Sama, bez wiedzy na ten temat, nie kombinowałabym w domu na Twoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję za komentarz :) kusisz mnie oj kusisz,żeby jeszcze próbować je rozjaśniać naturalnie-nie wiem jak długo wytrzymam, w zimę było łatwiej czapę na głowę i włosków nie było widać a teraz jak je ukryć? Tym bardziej,że niestety ale już siwki się pojawiają to tu to tam ;) Sama już raczej nie podejmę się eksperymentu w domu-już raz spróbowałam i było zielono mi,a podobno zieleń nie jest modna w tym sezonie ;)))

      Usuń
    2. To jest najgorszy czas z odrostem, właśnie 4-5 miesięcy. :) Wytrzymaj jeszcze miesiąc i będziesz się czuć o wiele lepiej, wiem po sobie. W tym denerwującym okresie bardzo pomagało mi zaplatanie włosów w dobierany warkocz, przy głowie był już odrost bez chemicznej farby, a warkocz w innym kolorze, nawet fajnie to wyglądało ;)

      Usuń
    3. Z odrostami męczę się już od października ;) Marzy mi się już pozbycie tych ciemnych włosów,bo fatalnie ten jasny odrost wygląda :) Pewnie dopiero jak już coś z nimi zrobię to poczuję się lepiej :)

      Usuń
  2. Zycze, mimo wszystko dalszej cierpliwosci i akceptacji odrostu ;) Mam nadzieje, ze mie nie odwidzi sie henna, bo faktycznie troche jest zachodu, zeby sie jej pozbyc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś ma urodę,komu pasują ciemne kolory włosków polecam jak najbardziej hennę khadi bo włosy są piękne,zdrowe i lśniące-bardzo dużo zyskują :)Gdyby w kolorach henna khadi miała blondy,beże to zawsze jej bym się trzymała ale niestety gama kolorystyczna jest bardzo ograniczona :) Zachodu jest,możliwe że najpierw odwiedzę kilku fryzjerów i zrobię rozeznanie-czy się znają na temacie ;)

      Usuń
  3. Ja nakładałam henne na włosy z dwa lata temu ale wybrałam trochę ciemniejszy odcneń od moich naturalnych więc nie był tak widoczny odrost.Ale ja osobiście bojałabym się iść do fryzjera aby rozjaśnił pohennowane włosy,szczególnie że w moim miasteczku fryzjerzy są kompletnie zieleni jeżeli chodzi o tą bardziej naturalną pielęgnacje.Popytaj się fryzjerów w twoim mieście ,co do rozjaśniania pohennowanych włosów,może któryś z nich będzie się znał na tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również wydaje mi się,że z wiedzą odnośnie henny u fryzjerów nie jest ciekawie - więc najpierw zrobię konkretne rozeznanie ;) Jeśli któryś wyda się naprawdę kompetentny to dopiero wtedy zdecyduję się skorzystać z jego usług - bo szkoda niszczyć włosów :)

      Usuń
  4. wydaje mi się że są jaśniejsze ;)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ciężko jest mi to samej obiektywnie ocenić-dlatego tak sobie myślę,że chyba się nie rozjaśniły ;) W każdym bądź razie kolorów jest kilka miedzie,rudości,mahonie,brązy ;) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  5. Z henna zaszalałam tylko raz ale i tak potem farba nie chciała chwycić :/ obecnie mam tak że od pół roku przechodzę z bardzo ciemnego brązu ( prawie czerń ) na kasztan, niestety liczę tylko na moje odrosty, włosy mocno przycięłam, także jeszcze z rok jak nie więcej potrwa by się kolor wyrównał na całej długości , plus dojdzie grzywka bo zapuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu,łatwiej Tobie będzie zejść z b.ciemnego brązu na kasztan - niż mnie z takich ciemnych na blond ;)

      Usuń
  6. Pewnie, że są jaśniejsze - jak dla mnie nabrały zdrowego wyglądu - pewnie będziesz się musiała trochę męczyć z podcinaniem ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blask ogólnie jest po olejowaniu i hennie khadi ( po niej włosy są boskie,blask niesamowity). Pomęczę się jeszcze troszkę a co wymyślę to zobaczymy ;)

      Usuń