niedziela, 6 kwietnia 2014

Taki Sobie Mini Post ;)

Cześć Dziewczyny :)

Naszła mnie dzisiaj ochota na taki sobie mini pościk ;) 
Jest niedzielka a więc totalne lenistwo ;)
Jak wiecie od 3tyg. walczę o rozjaśnienie i pozbycie się z moich włosów Henny Khadi o czym pisałam Wam w TYM poście :)
Jak tu nie być załamanym skoro nic a nic nie widzę efektu, no może troszkę zrobiły się rude refleksy ;) Postaram się zrobić aktualizację moich włosów za jakiś tydzień. Maska którą stosowałam jest nakładana praktycznie codziennie.
I tu nasuwa mi się refleksja, czy to jest w ogóle możliwe?
Z efektów jakie osiągam wydaje mi się, że raczej nie. I cóż mi pozostanie? Chyba nic innego jak obcięcie? A może odrost? Rany ale jak tu chodzić z takim odrostem :(
Wymyśliłam sobie, że zrobię sobie akcję przyśpieszania wzrostu włosów ( bo coś im to opornie idzie ) taką jaką robiła Anwen na swoim blogu. Mianowicie chodzi o picie drożdży :) Podobno w ten sposób włosy są w stanie rosnąć nawet 3 cm w ciągu miesiąca - bardzo zadowalający wynik - jak sądzicie, jest to możliwe?:)
Myślę sobie, że nawet gdybym zdecydowała się obciąć włosy to szybciej by odrosły ;) Wiem, że większość z Was nie cierpi smaku drożdży, no ale cóż się nie robi dla urody ;) Jestem chyba w gronie bardzo nielicznych osób, które je "lubią" :) Troszkę szkoda by mi było obciąć - jednak jakby nie było, 2 lata zapuszczałam i teraz co? Znów zaczynać wszystko od początku? Macie jakieś pomysły? :)
Druga sprawa jaka mnie dziś nurtuje to..... ćwiczenia :) Tak, tak wiosna wiosna a ja zastana, zasiedziana, rozleniwiona - totalny brak ruchu ;)
I co najważniejsze - poradźcie jak tu się zebrać do ćwiczeń...? Brak chęci, lenistwo, zero systematyczności - oto moje grzechy główne ;) Jak sobie z tym poradzić? Rolki są, ale oczywiście w pudełku i tak sobie siedzę i patrzę na nie ;) Komputer jest, ok Mel B. super ćwiczy, świetnie się na nią patrzy, aż czuję już jak chudnę od samego patrzenia ;) No tak, ale nie oszukujmy się od patrzenia i wzdychania jeszcze nic dobrego nie wyszło, czas się wziąć do roboty- ale jak? Och jakby chciało się tak pięknie wyglądać :))) Ok, teraz do Was dziewczyny pytanie - ćwiczyłyście z Mel B.? Macie swoje spostrzeżenia odnośnie tego, czy przynoszą dosyć szybkie i zadowalające efekty?

Plan na najbliższy miesiąc :

1. Picie drożdży.
2. Jazda na rolkach.
3. Ćwiczyć z Mel B. 

To tyle dylematów na dziś :) Macie jakieś plany na ten miesiąc?

Pozdrawiam :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

13 komentarzy:

  1. Ćwiczę z Mel B pośladki. Pierwsze efekty widziałam bardzo szybko. Grunt to regularność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pośladki są bardzo,bardzo w moich planach :) Mąż byłby bardzo zadowolony ;) Tylko muszę się w końcu zebrać :) Może dziewczyny jakoś mnie zmobilizują :)

      Usuń
  2. Ja też muszę zabrać się za ćwiczenia z Mel B :) Z motywacja jak na razie ciężko ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia,człowiek by bliżej mieszkał to byśmy jakoś razem dały radę się zmotywować ;)

      Usuń
  3. dla mnie Mel B Chodakowska to taka nuda że tylko liczę minuty żeby wytrzymać godzinę
    mnie osobiście kręci zumba, ale braku możliwości ćwiczeń - nie ma kto z dzieckiem posiedzieć na razie egzystuję
    2 tygodnie ćwiczyłam codziennie, sprawiało mi to ogromną radość i kto wie jakbym do dziś super wyglądała, na pewno balast by był mniejszy i więcej energii bym miała. Cały czas się mobilizuję w sobie i szukam coś co będzie dla mnie przyjemnością a nie przykrym przymusem. Czekam tez aż maż skończy robić nadgodziny i będę mieć więcej czasu dla siebie - choćby 2 razy w tygodniu.

    Ja znam rozwiązanie na Twoje problemy z włosami - prześlij mi swoje zdjęcie na meila i zapytam na blogu anonimowo opinię publiczną Jaki kolor włosów bardzie pasuje tej Pani :D
    według mnie zostaw takie jak masz :D i nie kombinuj, sprawdziłam w internecie zielony na głowie nie jest modny w tym sezonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poczytać o Zumbie,co to takiego ( jestem do tyłu) :) Gosiu,cosz ja poradzę na to że wolę jaśniejsze włosy ;)

      Usuń
    2. Zumba to połączenie tańca latynoamerykańskiego z fitnessem. Fajna sprawa jak masz jako tako kondycję. Ja żeby ją zacząć ćwiczyć to muszę najpierw wziąć się za trening cardio, bo inaczej chyba bym zeszła na zawał w czasie tańca. :P

      Usuń
    3. Łooo rany,ojjj to chyba jeszcze nie dla mnie ;) Kondycja u mnie równa się zeru , zeszłabym chyba razem z Tobą na zawał ;) Uwielbiam taniec latynoamerykański mmm :)

      Usuń
    4. Wcale nie prawda, że trzeba mieć kondycję
      Ja mimo tego, iż jestem leń i kondycji nie mam wytrzymałam przez 2 tygodnie 1h zumba i 1h ćwiczenia po zumbie
      Dla chcącego nic trudnego, tylko nie trzeba narzekać

      Usuń
    5. Oooo to podziwiam :) Pewnie Gosiu racja - dla chcącego nic trudnego :)

      Usuń
  4. Drożdże... Nie cierpię ich zapachu... A szkoda, bo mogłyby dać fajne efekty u mnie. Zamiast tego popijam skrzypokrzywę i łykam wit. B albo piję siemie lnianę.

    Co do ćwiczeń... Też miałam spory problem ze zmotywowaniem się, ale jakiś czas temu zaczęłam robić przysiady w rozkroku w czasie wykonywania innych czynności, np. podczas czesania włosów czy gotowania, a po pewnym czasie tak mi weszły te ćwiczenia w nawyk, że stanowiły odrębną część mojego planu dnia. A w najbliższym czasie kupuję skakankę i zaczynam skakać. :) Z Mel B. nie ćwiczyłam i jakoś mnie to nie kręci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś rok temu łykałam tabletki przeciw wypadaniu włosów-ale nie było żadnych efektów.Dlatego stawiam teraz na naturę :) O przysiadach czytałam dużo dobrego,podobno efekty też są szybko widoczne :) Muszę wypracować brzuch,uda i pośladki-to by mnie najbardziej interesowało :) Spróbuję poćwiczyć z Mel.B jeśli mi to nie spasuje-będę szukała czegoś innego :)

      Usuń
    2. Również stawiam na naturę. Skrzypokrzywa działa lepiej niż gotowe suplementy z nimi. A dzięki przysiadom w końcu mam fajny tyłek w krótkim czasie. Powodzenia z Mel B. ;)

      Usuń