sobota, 7 maja 2016

Vita Liberata Marula Dry Oil Self Tan SPF 50 - moje przygotowania do lata.

Hej :)

Lato zbliża się wielkimi krokami. W powietrzu unosi się zapach kwiatów, śpiew ptaków towarzyszy nam od samego rana, temperatury coraz wyższe. Co więcej, ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, połączona z piękną opalenizną, coraz częściej chodzi nam po głowach ;)
Jest produkt, który spełnia wszystkie nasze oczekiwania, jest to kolejna, wspaniała nowość od Vita Liberata - suchy olejek Marula.


  
Marula Dry Oil Self Tan to wszystko czego potrzebujesz na wakacyjny letni czas! Pierwszy na świecie produkt samoopalający z filtrem SPF 50.
Orzeźwiająca i lekka konsystencja olejku posiada wiele cennych właściwości, które są doskonałym uzupełnieniem przy wyjątkowej opaleniźnie. 
East African Marula Oil jest 4-krotnie bardziej nawilżający, niż olejek arganowy oraz zawiera 4 razy więcej witaminy C, niż pomarańcze.
Tahitian Monoi Oil odbudowuje skórę i dogłębnie ją nawilża. 
Technologia pHenO2® nadaje stopniową i naturalnie wyglądającą opaleniznę, która już po jednej aplikacji utrzymuje się nawet 4-krotnie dłużej, niż po zastosowaniu innych produktów samoopalających. 
Certyfikowane składniki organiczne odżywiają i pielęgnują skórę zapewniając równocześnie szerokie spektrum ochrony SPF 50.
Jak używać ?
Olejek możesz używać przed wakacjami, aby zapewnić sobie długotrwałą naturalnie wyglądającą opaleniznę, oraz w czasie ekspozycji na słońce w celu najwyżej ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB.
Marula Self Tan Oil został stworzony, aby otulić skórę luksusowymi suchymi olejkami, oraz nadać jej naturalny blask opalenizny, równocześnie zapewniając jej wysoką ochronę przed promieniowaniem.
 Zastosowanie:
Upewnij się, że w momencie aplikacji skóra jest sucha, najlepsze efekty uzyskuję się po wykonanym peelingu.
Nie nawilżaj skóry przed nałożeniem produktu.
Preparat nakładaj kolistymi ruchami. 
Aplikuj mniejszą ilość produktu na dłonie i stopy, kostki oraz łokcie, a po aplikacji, w razie potrzeby przetrzyj te miejsca wilgotną chusteczką. 
Pozostaw na co najmniej jedną godzinę przed spłukaniem.
Dla optymalnych rezultatów - pozostaw na 8 godzin.
Umyj ręce natychmiast po użyciu produktu, bądź zastosuj rękawicę do aplikacji. 
Jeśli produkt używasz głównie jako ochrony przeciwsłonecznej - aplikuj obficie 15 minut przed ekspozycją na słońce i powtarzaj co 2 godziny.
Wstrząśnij przed użyciem. 
Skład:
Dihydroxyacetone Octocrylene Marula Octinoxate Octocrylene 9%, Octinoxate 6.8%, and Avobenzone 3%: Sunscreen. Water, Dihydroxyacetone, Glycerin, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Mica, Cymbopogon flexuosus (Lemongrass) oil, Cucumis Sativus (Cucumber) Extract, Citrus aurantium amara (Bitter orange) flower oil, Dimethyl isosorbide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Caramel, Tin oxide, CI 77491 (Iron oxides), Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Taitensis Flower Extract, Sorbitol, Sodium Citrate, Silica.

Suchy olejek Marula 3w1, zapakowany jest w gustowny, fioletowy kartonik, na którym jest logo wraz z opisem produktu. 
Buteleczka jest ze szkła mrożonego, zakrętka jak i napisy są w eleganckim, złoto-miedzianym kolorze. Eksponuje się bardzo szykownie. Jak widzicie na zdjęciach, otworek zabezpieczony jest sreberkiem, które chroni przed wylaniem. Kolor olejku jest ciemno brązowy, z maleńkimi mikroskopijnymi, złociutkimi drobinkami. Konsystencja jest raczej płynna. Zapach jest bardzo subtelny, delikatnie wyczuwalny, zależy od noska ;) Jednak nie jest przykry, ani w żaden sposób nachalny.
Rozprowadzanie na skórze jest łatwe, przyjemne, lekka formuła olejku sprawia, że wchłania się błyskawicznie, pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną, bez tłustej warstwy, czy nieprzyjemnego filmu. Tutaj nie musimy się obawiać tłustych plam i czekania, kiedy olejek zniknie z powierzchni naszego ciała i będziemy mogły spokojnie się ubrać.
 Jedna aplikacja pozwoli nam uzyskać efekt skóry delikatnie muśniętej słońcem. Oczywiście nie ma tu mowy o jakimkolwiek efekcie pomarańczowej, czy żółtejskóry, mamy piękną, naturalnie wyglądającą, zdrową i brązową opaleniznę.
Nie dziwcie się, że tak zachwalam ten produkt, jak dla mnie jest to rewelacyjny kosmetyk, jego organiczne i naturalne składniki i do tego tak wysoki filtr SPF 50  przy mojej bladej skórze, która opornie i bardzo źle reaguje na wszelkie słoneczne całusy, jest po prostu wybawieniem :)
Od kiedy poznałam produkty Vita Liberata, nie wyobrażam już sobie innej, letniej opalenizny, nie muszę już godzinami wylegiwać się na słońcu, aby choć troszkę łapnąć czerwonego rumieńca ;)
Polecam Wam gorąco ten olejek, jeśli macie tak samo jak ja problemy z opalaniem, lub oczekujecie świetnej ochrony przeciwsłonecznej - ten olejek jest stworzony dla Was.
To jest mój nr.1 na nadchodzące lato, jestem już gotowa z olejkiem Marula :)
Dziękuję Vita Liberata :)
 
Dostępność w Sephora - TUTAJ. 



Macie swoje ulubione produkty samoopalające?
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

7 komentarzy:

  1. Mam go i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale :) olejek podbija nasze serca :)

      Usuń
  2. Ciekawy przyznać trzeba...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o takim produkcie 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do Sephory, tam są wszystkie produkty Vita Liberata i wszystkie są świetne, warto je poznać :)))

      Usuń