środa, 28 czerwca 2017

EcoLabolatorie - serum przeciw wypadaniu, stymulujące wzrost włosów.

Hej!
Witajcie kochani w ten piękny środek tygodnia ;)
Mam dla Was produkt, który osoby borykające się z wypadaniem włosy powinny mieć w swojej kosmetyczce.
Zapraszam na dalszą część.



 EcLab - Stymulujące wzrost serum do suchych, uszkodzonych i zniszczonych włosów.
Wzmacnia, odżywia i nawilża włosy. 
Wpływa na przyspieszenie ich wzrostu i zmniejsza wypadanie. Zawiera ekstrakt z drożdży i kompleks PROCAPIL.
 Stworzone z myślą o suchych, zniszczonych, uszkodzonych i osłabionych włosach, roślinne serum do włosów, skutecznie je wzmacnia, przywraca zdrowy wygląd, oraz stymuluje je do szybszego wzrostu. W 95% skomponowane ze składników pochodzenia roślinnego, nie zawiera parafiny, silikonów i parabenów. Kluczowy składnik serum – ekstrakt z drożdży – wzmacnia i odżywia cebulki, stymuluje wzrost włosów i nawilża skórę głowy. Olejki eteryczne: lawendowy, rozmarynowy, cedrowy i ylang ylang – poprawiają krążenie krwi w skórze głowy, działają przeciwzapalnie, zapobiegają wypadaniu włosów, łagodzą łupież, wzmacniają włosy i dodają im blasku. Aktywny kompleks PROCAPIL (zawierający m.in. aminokwasy, biotynę i kwasy tłuszczowe) wzmacnia i odżywia cebulki, stymuluje wzrost włosów, chroni je przed wypadaniem i wyraźnie je wzmacnia. Efekty działanie serum zaczynają być widoczne po 2-3 miesiącach regularnego stosowania.

Działanie: 
* poprawia krążenie krwi w skórze głowy
* wzmacnia i odżywia cebulki
* stymuluje wzrost włosów
* hamuje wypadanie włosów
* nawilża skórę głowy i wzmacnia włosy


Zalety: 
* 95% składników pochodzenia roślinnego
* nie zawiera parafiny, parabenów, silikonów

* łagodne dla skóry głowy
* zawiera ekstrakt z drożdży i aktywnie działający kompleks PROCAPIL
* efekty widoczne już po 2-3 miesiącach
* przeznaczone do suchych, osłabionych i zniszczonych włosów


Sposób użycia:  
Nanieść serum na czyste, wilgotne włosy i skórę głowy, delikatnie wmasować. Nie zmywać. Zaleca się stosowanie serum po każdym myciu włosów przez okres 2-3 miesięcy. Aby uzyskać maksymalny efekt należy stosować codziennie.
 Skład: 
 Aqua, Faex Extract, Glycerin, PROCAPIL [(Butylene Glycol (and) Water (and) PPG-26-Buteth-26 (and) PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (and) Apigenin (and) Oleanolic Acid (and) Biotinoyl Tripeptide-1)], Sorbitan Olivate, Cedrus Essential Oil, Organic Rosmarinus Officinalis Oil, Cananga Essential Oil (ylang ylang), Organic Lavandula Essential Oil, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

Serum kupiłam już jakiś czas temu, kiedy uwierzcie mi, borykałam się z bardzo dużym wypadaniem włosów. Ale od początku - jak większość z Was wie, mając dłuższe włosy farbowałam je henną Khadi, później zachciało mi się zmiany, czyli zapragnęłam mieć włosy blond. Tak też się stało, chcąc samodzielnie pozbyć się henny z włosów nabawiłam się zniszczenia ich przez samodzielne rozjaśnianie i całkiem zzieleniały. Skończyło się to całkowitym ich obcięciem na krótko. Ale dopięłam swego i miałam piękne blond włosy. Nosiłam je dwa lata. Chodziłam do fryzjera, rozjaśniałam co dwa miesiące, co niestety nie zostało bez echa. Włosy bardzo się przerzedziły, zaczęły masowo wypadać, stały się cienkie :(
Pierwszym etapem jaki podjęłam, było zaprzestanie rozjaśniania, miałam jeszcze w domu hennę Khadi w kolorze brązu, nie namyślając się długo, rozrobiłam i nałożyłam na włosy - to było pod koniec grudnia. Teraz chodzę tylko do fryzjera podcinać, żeby do końca pozbyć się zniszczonych włosów. Żeby zahamować wypadanie włosów  wspomagam się właśnie tym serum, które jakiś czas temu kupiłam. Powiem Wam, że po kilkukrotnej aplikacji zdecydowanie włosy zmniejszyły wypadanie, wzmocniły się, teraz czekam na wysyp baby hair :)
Powiem Wam jeszcze coś, odnośnie zakupu henny. Tak jak pisałam w grudniu nałożyłam hennę Khadi, którą bardzo dobrze znam i uwielbiam, ale jak to ja zachciało mi się kombinować i zakupiłam na allegro hennę Mumtaz, przed którą chcę Was ostrzec, po pierwsze włosy po niej wypadały jak głupie, po drugie woda brudziła się przez dwa miesiące przy każdym myciu włosów, po trzecie i chyba najważniejsze, niestety nie mamy żadnych informacji na opakowaniu co to jest, nie ma żadnego składu, żadnej informacji o terminie ważności, nic, kompletnie nic.
Po tej nieudanej przygodzie poszukałam informacji o hennie Lass, na którą w końcu się zdecydowałam, kupiłam tą czerwoną z ajurwedyjskimi ziołami, która również wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu.  Farbuję nią już jakiś czas i nic złego się nie dzieje z włosami, wręcz przeciwnie, są wzmocnione, błyszczące, takie jak po Khadi, ale jest tu znacząca różnica mianowicie w cenie. Khadi kosztuje ponad 30zł, natomiast Lass ok17zł. za 100g.
Poniżej henny i ja z włosami blond i brąz (henna Khadi).
↓↓↓
To tyle na dzisiaj :)
Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

10 komentarzy:

  1. O rany, ale Ci ładnie w brązie! :) Właśnie ostatnio gdzieś czytałam o hennie Lass, że jest świetna. A serum mnie zaciekawiło, może kiedyś po nie sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Tak, ja zanim kupiłam też dużo opinii poczytałam, jest na prawdę dobrej jakości :) Jeśli będziesz kiedyś miała problem z nadmiernym wypadaniem, polecam to serum :)

      Usuń
  2. Warto zrezygnować z rozjaśniania i farbowania dla lepszego stanu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mimo że bardzo chciałam mieć blond, postawiłam na zdrowe włosy :)

      Usuń
  3. Wow this is such a great read and detailed review thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy produkt, super, że pomógł. Ładnie Ci w brązowych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo się cieszę, że pomógł, bo już wystraszylam się nie na żarty :/ dziękuję :*

      Usuń