czwartek, 29 marca 2018

KWIAT LOTOSU, olejek do twarzy i ciała, henna Sattva jasny blond.

Hej!
Witajcie :) Dzisiaj będzie naturalnie za sprawą świetnego, ayurwedyjskiego olejku, który jest nie tylko do ciała ale i do twarzy. Kwiat lotosu brzmi mega zachęcająco, byłam bardzo ciekawa jego zapachu, zastanawiałam się czy będzie bardziej ziołowy i nie wyczuję nic kwiatowego, czy raczej będą tu nuty kwiatowe. Jak jest? O tym dowiecie się z dalszej części wpisu.
Poznacie również sławną hennę Sattva w kolorze jasny blond, zapraszam :)

 
 Sattva naturalna ziołowa farba do włosów - Jasny blond 150 g.
Opakowanie zawiera kompozycję ajurwedyjskich ziół. Henna Sattva Ayurveda delikatnie rozpromieni włosy blond. Siwym włosom doda naturalnego koloru od jasnego blondu, do blondu o delikatnie czerwonej poświacie. Farba jasny blond nie jest zalecana do włosów ciemnych. Henna Swati Ayurveda sprawi, że twoje włosy staną się grubsze, lśniące i odporne na działanie czynników zewnętrznych. Henna głęboko odżywia strukturę włosa. Produkt może być stosowany przez kobiety w ciąży. UWAGA: Kolor dojrzewa przez 48 godzin, zatem ostateczny kolor użycia henny uzyskasz po upływie 48 godzin od jej nałożenia. Do tego czasu nie myj włosów szamponem. Sposób użycia: Umyj włosy szamponem (bez silikonów). Wymieszaj potrzebną ilość proszku z letnią wodą o temperaturze około 50 ° C, aby utworzyć gładką pastę. Pozostaw hennę na 30 minut. Załóż rękawiczki ochronne, aby chronić ręce przed zabarwieniem. Podziel włosy na cztery sekcje, nakładaj dokładnie pastę od nasady po końce w każdej sekcji. Owiń głowę folią i nałóż ręcznik, aby zachować odpowiednią temperaturę. Pozostaw na włosach przez 2-3 godziny. Zmyj hennę ciepłą wodą. Składniki: Cassia Obovata, Matricaria Chamomilia, Tagetes, Cassia Fistula, Emblica Officinalis, Azadirachta Indica. Dodatkowo opakowanie zawiera: Dwie pary rękawiczek, dwa plastikowe czepki oraz pędzelek, gotowe do użytku. Wyprodukowano w Indiach. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Tutaj pokazałam Wam tylko jak wygląda opakowanie i cała zawartość tego co jest w środku tej tuby. Henna Sattva, to wcześniejsza Swati, teraz jest pod zmienioną nazwą Sattva. Jednak jestem dopiero na etapie rozjaśniania moich włosów, schodzę z ciemnego brązu, więc jeszcze troszkę potrwa zanim dojdę do tego koloru jaki chcę uzyskać. Dopiero po rozjaśnieniu będę nakładała tę hennę, dla odżywienia i zobaczę czy kolor blond się utrzyma. Na pewno efekty pokażę na blogu.
Henny Sattva kupicie TUTAJ.

Lekki delikatnie pachnący olejek do twarzy i ciała. 
Pozostawia skórę dogłębnie nawilżoną, zwiększa jej elastyczność i eliminuje drobne zmarszczki oraz brązowe plamki. Bogaty w przeciwutleniacze może leczyć wypryski i skazy.
Kwiat lotosu - narodowy kwiat Indii, o pięknym, kuszącym zapachu. Bogaty w przeciwutleniacze odżywia skórę. Dzięki silnym właściwościom nawilżającym poprawia elastyczność oraz koloryt skóry. Przywraca równowagę skórze, skutecznie zapobiegając powstawaniu wyprysków czy trądziku.

Sposób użycia:
 Niewielką ilość olejku nanieść na oczyszczoną skórę. Wykonać delikatny masaż. Pozostawić do wchłonięcia.

Skłdniki:
 Almond oil, Jojoba oil, Chinensis seed extract, Grapessed oil, Sunflower oil, Lotus flower essential oil.

 Olejek ma poj. 50ml znajduje się w plastikowej buteleczce w kolorze lekko czerwonej oranżady. Zakrętka jest w kolorze złota, otwiera się na klik, wewnątrz znajduje się wystający "dziubek", przez który wydobywa się olejek. Ciekawił mnie bardzo jego zapach i tutaj się nie zawiodłam, ponieważ pachnie kwiatowo, troszkę kojarzyłam go z dawnymi latami i babcinymi, kwiatowymi flakonikami perfum (konwalii, czy jaśminu). Zapach jest całkiem przyjemny. Olejek należy do tych suchych, dosyć szybko się wchłania i po niedługim czasie nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Bardzo lubię go używać na noc na twarz, wtedy czuję jak jest miękka i delikatna. Jeśli jestem w domu stosuję go również na dzień. Chociaż też idealnie sprawdza się pod makijaż. Jestem z niego bardzo zadowolona i moja cera również bardzo dużo zyskała, jest gładka, aksamitna w dotyku, rozświetlona, nawilżona i wypoczęta. Olejek jest bardzo wydajny, dlatego starczy mi na jeszcze długi czas używania.
 Kupicie go TUTAJ
Więcej naturalnych, ayurwedyjskich kosmetyków zakupicie w sklepie internetowym Bombay Bazaar - KLIK.
  
Dajcie znać, czy używacie Henny Sattva jasny blond i jakie daje u Was efekty?
Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

23 komentarze:

  1. Henne mam w wersji neutralnej i po tym jak ja obfoce to na pewno ja wykorzystam. Olejek mam wlasnie na twarzy bo dzis dzien be, makeup;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio coraz częsciej widzę tą markę na logach - chyba czas przyjrzeć się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie stosowałam prawdziwej henny na włosy, olejek mógłby mi sie spodobać, ja akurat uwielbiam zapachy kwiatowe nawet te babcine :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem zakochana w wizualnym aspekcie firmy. Co prawda nie znam jej totalnie, ale chętnie poznam :d Ja mam zamiar trochę poszaleć z fryzurą w tym roku, ale jeszcze się muszę nad tym zastanowić, chyba oddam się w ręce fryzjerki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze jaki śmieszny produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się na tym kolorem ale wybrałam ciemny blond dopasowany do naturalnego koloru moich włosów. Ale po jasną na pewno też sięgnę bo także zdecydowałam się na rozjaśnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kosmetyk, nie znam marki
    olejek mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze byłam ciekawa jak sprawdzi się blond henna, czekam więc na kolejny wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  9. amazing post dear :) like it! :)

    Kisses,
    Tijana

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy ten olejek ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Henna nie dla mnie, bo u mnie lepiej sprawdzają się farby chemiczne (niestety). Za to olejek bardzo mnie zainteresował i chyba go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem efektów stosowania tego olejku na włosach

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowała mnie ta henna :-) Jestem bardzo ciekawa efektów :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze! :D nie slyszalam nigdy o takiej farbie do wlosow :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię olejki o takiej pojemności, bo je szybko mogę zużyć :D Fajnie, że ten jest taki suchy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam obecnie włosy blond więc czekam z przyjemnością na Twój wpis o hennie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Olejek wygląda bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam tej marki, ale produkt wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam nigdy o tym produkcie. MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawią mnie te kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkt wydaje się całkiem fany ten kwiat lotosu do mnie przemawia !

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie korzystam z tego typu kosmetyków. Olejek fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń